Froggie ! bosska blog ver. -Um, well... oh, whatever !!!

"X" TV

Od 17 sierpnia na Vivie beda puszczać nowe serie anime, miedzy innymi "X"-a i "Hellsinga".Wreszcie obejrze sobie wszystko w dużym, ładnym formacie bez słuchania wycia CD-Romu.WHEEEEEEEEE!!! :D
Chociaż po głebszym zastanowieniu...
Dobija mnie perspektywa słuchania niemieckiego dubbingu, a jak już pewnie wszyscy zdażyli zauważyć, potrafi on być paskudny, baaaaaaardzo paskudny ( Jesli Fuuma bedzie miał tego samego seiyu co w kinówce chyba kogos pobije!Seria straci swój cały urok, Fuuma straci swój cały urok a tego nie przezyje ) <---- O!Zrymowało sie.Gorzej mi XD
Usiłuje sciagnac sobie program do robienia teledysków.Jak do tej pory idzie mi marnie.Łacze ciagnie jakby chciało a nie mogło, wszystko inne przy okazji sie zacina.Szybciej, szybciej!!! *kopie komputer*

Dla wszystkich niezorientowanych jeszcze w moim nowym layu-mój tagboard wyladowal w podstronce "About me".Piszcie do woli :D
Froggie! Sunday, August 10, 2003


I'm bored.

Nic się nie dzieje.Na sieci cisz.Wszyscy gdzies sie porozjeżdżali.A mnie szlag z nudów trafia.Zaczynam już nawet rysować zboczone arty według wytycznych Mortee ( A to jest niebezpieczne :)) Somebody help me!
Froggie! Thursday, August 7, 2003


Blogomania.

Objawia się chęcią posiadania i prowadzenia przez danego osobnika jak najwiekszej ilości blogów, tworzenia nowych layoutów i zmieniania ich na nowe z czestotliwościa wieksza niż wymaga tego ogólnoprzyjeta norma.
Heh.Trzeba isc sie leczyc :))A to z tej przyczyny, że postanowiłam reaktywować Destiny Cross na blog.pl .
Powiedzcie sami.Czy to nie jest chore? Shit.Shit.Shit.Chyba zaczynam sie nudzic.
Froggie! Tuesday, August 5, 2003


Blind game again!

Siedzac sobie i przeglajac stare płytki z animkami natknęłam sie na soundtrack z "Gravitation".Już prawie zapomniałam jak przyjemnie słuchało sie tych utworków.
Ech.Cos czuje, że jutro zrobie sobie powtórke z rozrywki i obejrze wszystkie odcinki Gravitek łacznie z OAV-kami (Warunki ku temu bede miała sprzyjajace-rodzice wybywaja na cały weekend do babci.Jak to spiewał TEJ? Starych nie ma, chata wolna:D )
Froggie! Friday, August 1, 2003


Jesienna deprecha

A raczej mania wywalania wszystkiego co sie pod ręce nawinie trwa.Opróżniłam dzisiaj połowę zawartosci dysku.Poszło wszystko, jak leci: moja kolekcja MP3, screeny, opowiadania i inne pierdoły, które wydały mi się w danej chwili wybitnie nieprzydatne.
Do takiego stanu doprowadziła mnie strona internetowa, nad która aktualnie pracuję i HTML.
I just hate it, hate it ( *wali głową w monitor* )!!! Po cholerę ja sie zabierałam za ramki i porabane menu.Chyba żeby udowodnić samej sobie, że jestem masochistka.
Skoro już narzekam to jeszcze cos mi sie przypomniało.

GDZIE SA TE CHOLERNE SKANY Z "X"-a ?!

Czekam na nie już od maja.
Froggie! Monday, July 28, 2003


Bwahahahaa!!! (evil laugh:))

The Dante's Inferno Test has banished you to the Sixth Level of Hell - The City of Dis!
Here is how you matched up against all the levels:
LevelScore
Purgatory (Repenting Believers)Very Low
Level 1 - Limbo (Virtuous Non-Believers)Low
Level 2 (Lustful)High
Level 3 (Gluttonous)High
Level 4 (Prodigal and Avaricious)High
Level 5 (Wrathful and Gloomy)Moderate
Level 6 - The City of Dis (Heretics)Very High
Level 7 (Violent)High
Level 8- the Malebolge (Fraudulent, Malicious, Panderers)High
Level 9 - Cocytus (Treacherous)Very High

Take the Dante's Inferno Test
Froggie! Saturday, July 19, 2003


I want moooore zboczonych mangas!!!

Wlasnie niedawno dostałam trzeci tom "Ja-Dou" autorstwa Mamii ( Mamiyi???Kto wie jak to sie odmienia?) Oki.Kreska jak zwykle powala.Cuuuuuuudo.Fabuła też niebanalna.I wreszcie jest jakas porzadna scena łóżkowa (Czyli to, co pervertki takie jak ja lubia najbardziej:))Jesli kogos to zainteresuje własnie rzuciłam ja na Allegro .O , tu.Podobnie zreszta jak "Gorgeous Charat" tomy: drugi , trzeci i czwarty.
Mój kot własnie zeżarł cme.Latała sobie po pokoju a on ja zeżarł.Kanibal jeden.
Froggie! Sunday, July 13, 2003


:))

Znowu zmieniłam laya.Uwielbiam jednolinijkowe notki.
Froggie! Sunday, July 13, 2003


Zzzzzziimno >_<

Ja chce do Grecji!!!Tam przynajmniej było ciepło.W Lublinie trzeci dzien pada deszcz.Jeszcze troche i sie wsciekne.Nigdzie nie można wyjsc, w domu też powoli koncza mi sie zajecia (ile razy można sprzatac mieszkanie, a i siedzenie przed kompem staje sie powoli nudne-wszystkich wywiało na wakacjie i nie ma nawet z kim na GG pogadac).Jakie szcszescie, że już od jutra zaczyna mi sie zgrupowanie.Tak, tak.Jestem masochistka.
Aaa.Zapomniałabym.Zdjęcia beda już jutro.Na pewno.
Froggie! Monday, July 7, 2003


Słuchajac Czardasza *

Wczoraj wieczorem odbyła sie u mnie w domu impreza zespołowa grupy młodszej.Szczerze powiedziawszy nastawiałam się na totalny kataklizm (mieszkanie zdewastowane, meble w kawałkach, na dywanach modne wzorki itp.) ale przyjemnie sie rozczarowałam-wszystko odbyło sie w sposób kulturalny i raczej spokojny.Bilans strat wynosi: dwa rozbite talerze (robienie przerzutów podlaskich w niewielkim pomieszczeniu tuż nad ława z zastawa nie było najlepszym pomysłem:)) i nerwica u kota.Biedak tak sie przestraszył naszego tanca, że wskoczył na parapet i wyleciał za okno.Z poczatku braku kota nikt nie zauważył, dopiero po godzinie zdalismy sobie sprawe, że jest podejrzanie cicho i spokojnie, nic nie drapie nas po rekach.Po przeszukaniu mieszkania udalismy sie na dwór, lecz kota nie znalezlismy.Zrezygnowani wrócilismy do domu.Dopiero dzisiaj rano Mati dojrzał kota-Filemon siedział na drzewie pod moim oknem i miałczał przerazliwie.Po przyniesieniu do domu przez ponad dwie godziny nie chciał mi zejsc z kolan.
Cała zabawa skonczyla sie koło 5.00 rano.Czesc osób grzecznie wróciła do domu, reszta (osiem sztuk) nocowała u mnie w domu.Po pobudce (zapewnionej przez Mortee ) zabralismy sie za sprzatanie, leczenie kaca (biedny Hiszpan przesadził z mieszankami ^^) Ostatni imprezowicz opuscił mój dom o 11.48.
Podsumowujac: Było zaje****** (CENZURA), tylko teraz musze cała noc odespac-jutro piedziesiate urodziny wujka (Please.Somebody.Help me.I.Don't.Wanna.Go.There.) I to by było na tyle.

* dla nie w temacie: taniec wegierski
Froggie! Friday, July 4, 2003


Bez komentarza

Jest taki samotny dom - Budka Suflera

Uderzył deszcz, wybuchła noc, przy drodze pusty dwór
W katedrach drzew, w przyłbicach gór wagnerowski ton
Za witraża dziwnym szkłem pustych komnat chłód
W szary pył rozbity czas, martwy, pusty dwór
Dorzucam drew, bo ogien zgasł, ciągle burza trwa
Nagle feeria barw i mnóstwo swiec, ktos na skrzypcach gra
Gotyckie odrzwia chyla się i skrzypiac suną w bok
I biała pani płynie z nich, w brylantowej mgle
Zawirował z nami dwór, rudych włosów płomien
Nad górami lece, lece z nia, róże trzyma w dłoni
(A po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokój
Nagle ptaki budza mnie, tłukac się do okien)
(A po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokój)
Znowu szary, pusty dom, gdzie schroniłem sie
(Nagle ptaki budza mnie, tłukac się do okien)
I najmilsza z wszystkich, wszystkich mi, na witraża szkle
(A po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokój)
Znowu w droge, w drogę trzeba isc, w życie sie zanurzyc
(Nagle ptaki budza mnie, tłukac się do okien)
Chociaż w ręce jeszcze tkwi lekko zwiedła róża
(A po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokój)
Lecz po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokój
(Nagle ptaki budza mnie, tłukac się do okien)
Nagle ptaki budza mnie, tłukac się do okien

Froggie! Monday, June 30, 2003


Bezczynnosc mnie dobija -___-"

Nudze sie.I nic na to nie poradze.Straszne.
Froggie! Sunday, June 29, 2003


Waaaaaaah!!!

o____O Ja tez tak chcę!!!Trzeba przyznać, że ktos ma niezłe pomysły.Czuje, że ja też cos nowego narysuje.Moge.W koncu jestem już po sesji.Bwahahahaaa!!!Trzy niesiace wakacji!!!
Where are you scans???
Przy okazji: Zmieniłam laya ^^V

Muraki
Your ideal man is ... *SCREAMS* Kazutaka Muraki!
Ahk! You like sadistic, evil, perverted,
underservingly good-looking guys! Eugh. You
must like it kinky in bed, ne? Muraki is a
doctor, who takes pleasure in other people's
pain. If you go for that, then consider
yourself lucky. O.O

Who's Your Ideal 'Yami no Matsuei' Man?
brought to you by Quizilla
Wheeeeee!!!
Froggie! Tuesday, June 24, 2003


Słowo wstepu.

Po czternastu godzinach snu stwierdzam, że wreszcie sie wyspałam ^^ Zaczynam sprawozdanie z wyjazdu.
Niestety mój pobyt w Grecji przedstawie w telegraficznym skrócie, bo gdybym zabrała sie do opisywania kolejno każdego dnia z osobna powstalaby nie krótka notka a całkiem sporej długości nota.So, let's start!!!
Z Lublina wyjechalismy 30 maja o godzinie 16.00 autokarem, który powinien zasilić zbiory muzeum motoryzacji(klekotał przy każdej zmianie biegów, klimatyzacja nie działała-mielismy zatem niezła parówe).Na Okrecie dojechaliśmy koło godziny 18.00.Po odprawie i nadaniu bagażu cała grupa udała się na bezcłówke gdzie zaopatrzyliśmy sie na najbliższe trzy tygodnie w *OCENZUROWANO*-USTAWA O WYCHOWANIU W TRZEZWOSCI. Mój pierwszy lot samolotem przebiegł dosyć spokojnie-prawie cały przespałam (nawet nie czułam turbulencji).
W Atenach bylismy koło godziny 1.00.Na lotnisko wyszedł po nas ambasador.Odśpiewaliśmy mu kilka piosenek po czym wyruszyliśmy do autokaru (To był dopiero sprzęt: klimatyzacja, barek, toaleta, rozkładane fotele.Echhhhhhh.)Do naszego hotelu dotarliśmy 31 czerwca około 9.00 rano.Oczywiście musieliśmy jeszcze warować pod drzwiami bo zakwaterowanie zaplanowane było na godzinę 10.00. Przydzielili nam pokoje.Czteroosobowe (Oczywiście pózniej każdy i tak spał gdzie popadło.Udało mi sie kilka razy przespać w pokoju facetów:)).Hotel położony był dwiescie metrów od morza, z basenem, kortami tenisowymi, boiskiem i czyms, co wyglądało na strzelnice (duuużo dziur:)).Każdy dzien w Porto Hydra upływał podobnie: pobudka o 8.30, szybkie sniadanie, próba od 9.30 do 13.00 (w największy skwar, wszyscy dookoła sjestowali a my harowaliśmy jak dzikie osły -____-"), potem obiad i wreszcie czas wolny do godziny 20.00. Po kolacji, około godziny 22.15, dawalismy koncert, dopiero po 23.00 zaczynało sie zycie (dyskoteki w pobliskim lokalu, popijawy w pokoju kapeli, spacerki po plaży, wspólne ogladanie gwiazd, molestowanie przystojnych Greków i bitwy na poduszki :))
O imprezach napisze za kilka dni, gdy już poskanuje zdjecia.Powiem tylko tyle, że jak opowiedziałam o nich mortee to ją zgorszyłam ^^V

Froggie! Sunday, June 22, 2003


Bosska's back!!!

Finally I'm home.WHEEEEEEEE!!!Trzy tygodnie prób i koncertów to jak dla mnie troche za dużo.Pózniej zamierzam sklecić jakas sensowna notke.Teraz ide odsypiać :)))
Froggie! Saturday, June 21, 2003


See ya in three weeks ^^

Bosska leci do Grecji!!!Na trzy tygodnie!!!Występować ze swoim małym satanistycznym ludowym zespolikiem w Atenach!!! WHEEEEEEEEEEEEEEE!!!
Z tej okazji zmieniłam laya na bardziej pogodnego (i seksownego:))HIM-ciowi nie dane było powisieć dłużej niż tydzień.What a pity.Może w przyszłosci (gdy bede baaaaardzo zdesperowana brakiem pomysłów na nowego laya) Villy powróci.Zobacze.

Froggie! Thursday, May 29, 2003


bosska blog II Archieves