Thursday, March 18, 2004
10:26 p.m.
Cienie
Spośród wszystkich cieni z mej przeszłości, które ostatnimi czasy nawiedzają myśli me, tylko jeden wydaje się wyraźny. Wysoka postać. Mężczyzna. Przystojny, ale chyba nie był mi przyjacielem. Ów człowiek, bo człowiekiem jest chyba... no właśnie, chyba... ma czarne włosy opadajśce na ramiona. Oczu nie widzę, ale zapewne nienawiść ma w nich swe odbicie. Co robić? Jak mam z nim postąpić? Zbliża się świt. Zjawy senne znikają powoli, rozpływają się we mgle. Nagle Nieznajomy podnosi głowę, widzę jego twarz dokładniej, jego spojrzenie... niezwykłe spojrzenie... coś próbuje mi powiedzieć... jednakże żaden dźwięk nie dochodzi do mnie. Jestem zawieszona w absolutnej ciszy. Gdzie ja jestem? Jeszcze jedno spojrzenie tych zimnych oczu. Kim jest ten mężczyzna? śmiercią? Kiedyś zabijałam... wiele razy otarłam się o śmierć i wiele razy ją widziałam... jego...
I nagle otwieram oczy, budząc się w jasnym blasku poranka. Pot zalewa mi czoło, oddech mój staje się szybszy. Ludzie wkoło mnie są zaniepokojeni... ale... ale kim oni są? Szaleństwo mnie chyba ogarnia. Nic nie słyszę, nie mogę nic powiedzieć ani poruszyć się. Gdzie ja jestem?
Ból. Dotkliwy ból dopada mnie znienacka. Czuję, jakby mnie coś od wnętrza wypalało, rozrywało niemal. Jakby żywy ogień palił mnie od środka. Nie!!! Już dłużej nie mogę, ból staje się nie do wytrzymania, rozsadza mnie. Ktoś coś mówi, ktoś płacze, a jeszcze ktoś próbuje mnie ratować. Bezskutecznie. Nic już mi chyba życia nie uratuje. Umieram. Czuję, że umieram. Świadoma jestem swej śmierci.
I nagle zapada ciemność. Mrok gęstnieje z każą chwilą. Nie widzę nawet własnych palców u dłoni. Szepty, słyszę jakieś szepty. Strach mnie ogrania z każdš chwilą coraz większy. Ból... nie ma go... nie czuję już bólu! Ach, dzięki bogom...
Przejaśnia się. Ciemność zaczyna powoli ustępować zbawiennym promieniom. Jednak radość ma nie trwa długo. Ciemność ustšpiła lecz na jej miejsce mgła zjawiła się. Mgła? Z czymś mi się to kojarzy... ale z czym? Ostatnią rzeczš jakš pamiętam to... ciemność...
Ciemne sylwetki zaczynają wyłaniać się z mgły. Wiele ciemnych sylwetek... ale tylko jednš widzę wyraźnie... wysoki, przystojny mężczyzna o lodowatym spojrzeniu i czarnych włosach. Chyba mówi coś... ale żaden dźwięk nie dociera do mnie. Jego spojrzenie przeszywa mnie do głębi... Nagle Nieznajomy znika. Nie widzę go!
Nagle... budzę się w świetle poranka. Nic nie słyszę, nie mogę wydać z siebie dźwięku. Czuję ból...
Wednesday, March 17, 2004
12:06 a.m.
Which Naruto Character are You?
quiz by orangeday.net
Robiłam ten test juz kiedyś. Kilka razy nawet, ale zawsze w takich odstępach czasu, że nie pamiętam, co było XD I na zmianę wychodzą mi Kakashi i Sasu, więc z narutowego punktu widzenia mój charakter to coś pomiędzy nimi. Od Kakashiego różni mnie to, że nie czytam książek pokroju "Eldorado..." XDDD
Monday, March 8, 2004
10:16 p.m.
METALLICA
Ride The Lightning
Guilty as charged
But damn it, it ain't right
There is someone else controlling me
Death in the air
Strapped in the electric chair
This can't be happening to me
Who made you God to say
"I'll take your life from you!"
Flash before my eyes
Now it's time to die
Burning in my brain
I can feel the flames
Wait for the sign
To flick the switch of death
It's the beginning of the end
Sweat, chilling cold
As I watch death unfold
Consciousness my only friend
My fingers grip with fear
What I am doing here?
Someone help me
Oh please God help me
They are trying to take it all away
I don't want to die
Time moving slowly
The minutes seem like hours
The final curtain call I see
How true is this?
Just get it over with
If this is true, just let it be
Wakened by the horrid cream
Freed from the frightening dream
Monday, March 8, 2004
05:15 p.m.
W wielkich bólach i mękach zrodził się lay dla
Veg. A czemu tak było? No cóż trudno mi komuś robić laya z moim ulubionym bohaterem. No, ale zmusiłam się i wyszło (nawet bardzo dobrze, śmiem twierdzić :P). Dałam sobie taki argument: i tak pewnie nie wykorzystam tego obrazka dla siebie, bo w kolejce czeka ok. 30 layów i ciągle robię nowe XDDDD.
Do widzenia, idę isac referata z dydaktyki =____=
Saturday, March 6, 2004
04:33 p.m.
Niebawem będę wychodzić do kina, także nie mam teraz za bardzo czasu aby pisać dłuższą notę. Jak wrócę to postaram się coś napisać, tymczasem macie podziwiać mój nowy, piękny layout :D
Widziałam wczoraj kolejny (trzeci już) trailer "Troi"! Dużo tam Parysa (wreszcie coś mówi :P), Hektora więcej też jest. I niemal się poryczałam, oglądając ten trailer, bo jest tam taka słodziutka scena jak Hektor całuje swojego syna w główkę (takie bobo około roku). Cute^^
No i jeszcze był tam txt fuckillesa, coś w stylu "czy nie ma tu nikogo odważnego, kto stawiłby mi czoło". Txt, który był początkie pojedynku Hektora z fuckillesem.
Fuck Shit jest obleśny. Menelaos także. Nic dziwnego, że Helenka dała nogę ze Sparty. Ona młoda i piękna, miała do wyboru starego ramola Menelaosa, albo młodego i boskiego księcia trojańskiego.
Ja i tak cały czas uważam, że najbardziej boski w "Troi" to jest Hektor :D
Wczoraj kupiłam sobie "Mangazyn - Gry" i umarłam. "Lineage II" to najpiękniejsza gra jakąś widziałam!! Grafika jest PRZECUDOWNA! Szkoda, że to MMORPG i że nigdy u nas nie wyjdzie ;____; Do tego w owej gazecie były opisy gier "War Of Genesis III" i "Magna Carta". To też chcę mieć!!! Muszę to z neta ściągnąć. Gry + tłumaczenia na angielski. Bo te gry są koreańskie!